Marek Kondrat kojarzy się nieodparcie z najlepszymi filmami w historii polskiej kinematografii. Postacią, z którą jest najbardziej kojarzony, to postać Ola z „Psów” Władysława Pasikowskiego, gdzie pokazał talent aktorski wraz z największym twardzielem polskiego kina – Bogusławem Lindą. Po Psach nastąpiło kilka lat słabszych aktorsko dla Marka Kondrata, lecz powrócił on na ekrany kin w świetnej roli Adasia Miauczyńskiego w „Dniu świra”, za którą zebrał bardzo dobre recenzje. Po drodze był jeszcze film „Prawo ojca”, gdzie Marek Kondrat grał ojca mszczącego się za krzywdę wyrządzoną swojej córce.

Od jakiegoś czasu jednak jeden z najlepszych polskich aktorów jest na aktorskiej emeryturze – nie gra już w najnowszych polskich produkcjach, nie udziela się w teatrze. Jedynym miejscem, gdzie można spotkać Marka Kondrata jest mały ekran i reklamy jednego z największych banków na polskim rynku. Jest to niewątpliwie wielka szkoda dla polskiej kinematografii, że jego talent nie jest już wykorzystywany, gdyż z pewnością mógłby on zagrać jeszcze w kilku dobrych produkcjach. Wiele dobrych scenariuszy leży niezrealizowanych z powodu braku środków finansowych, a z pewnością kilka z nich mógłby uświetnić talent Marka Kondrata.