Tegoroczne wieści letnie w mediach ogólnopolskich obiegła, wzbudzająca gromki śmiech wśród słuchaczy radia, oglądaczy telewizorów i ekranów pecetów i laptopów wieść następującej treści : Policja złapała złodzieja okradającego przesyłki kurierskie! I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie dalsza część wiadomości : …Mężczyzna okradający przesyłki kurierskie działał przez kilka miesięcy w następujący sposób – nadawał się, zapakowany uprzednio w paczkę, na adres w odległej części kraju – firma pakowała na pojazd wszystkie przesyłki kurierskie wraz z tą zawierającą złodzieja w środku dużego kartonu.

Złodziej rozpakowywał się w drodze, okradał przesyłki, po czym pakował się z powrotem do paczki. Wszystko było pięknie, niestety zgubił złodzieja magika jeden błąd – nie zamierzony zresztą… Otóż wypadł mu z kieszeni w spodniach jego własny telefon komórkowy podczas gdy buszował po ładowni pojazdu firmy kurierskiej. Dzięki temu zarówno pracownicy firmy, a przede wszystkim policjanci zdołali pojąć kto i jak okradał przesyłki. Złodziej ma szansę posiedzieć teraz znacznie dłużej w paczce – to znaczy za kratkami, grozi mu kilka lat odsiadki.